TermoDomPasywny
Szukaj
Galeria domów pasywnych nr 1
Galeria domów pasywnych nr 1
Galeria domów pasywnych nr 2
Galeria domów pasywnych nr 2
Docieplenie wieńca
Docieplenie wieńca

Domy pasywne

Do ogrzania wnętrza domu wystarczą pasywne źródła ciepła: mieszkańcy, urządzenia elektryczne, ciepło słoneczne oraz ciepło odzyskane z wentylacji.


Kiedyś, gdy nie doceniano roli ocieplenia, do ogrzania każdego metra powierzchni domu potrzeba było nawet do 500 kWh rocznie. Dziś, jeśli buduje się zgodnie ze współczesnymi normami, roczny „apetyt” domu na ciepło nie przekracza 125 kWh/m2. Można go zredukować do 60-70 kWh/m2 rocznie, jeżeli w przegrodach zewnętrznych domu zastosuje się grubszą niż przewidziana normą warstwę ocieplenia – tak, by miał:
– ściany na „czwórkę” (R<4,0 m2•K/W, czyli U = 0,25),
– stropodachy na „szóstkę” (R<6,0 m2•K/W, czyli U = 0,16),
– podłogi na gruncie na „trójkę” (R<3,0 m2•K/W, czyli U = 0,33).

Inwestorzy o szczególnej wrażliwości ekologicznej, a także ci, którzy realistycznie oceniają przyszłe koszty energii, mogą pójść o krok dalej. Przez zwiększenie grubości ocieplenia każdej z przegród zewnętrznych (np. o dodatkowe 10 cm styropianu lub wełny) oraz zamontowanie rolet w oknach i zainstalowanie wentylacji nawiewno-wywiewnej z rekuperacją, mogą sprawić, że do ogrzania 1 m2 domu potrzeba będzie tylko około 15 kWh rocznie! Domy o tak małym zapotrzebowaniu na energię nazywane są pasywnymi.

W domu pasywnym zamieszkanym przez kilka osób niepotrzebne są grzejniki i cała instalacja grzewcza. Do jego ogrzania wystarczy bowiem zainstalowana za rekuperatorem grzałka o mocy 2,0-2,5 kW i zapewnienie jednej wymiany powietrza w ciągu godziny (normy wymagają minimum 0,5 wymiany). Oczywiście dom nie może być zbyt duży (do 120 m2) i musi mieć zwartą bryłę. Tej samej liczbie mieszkańców budynku o większej kubaturze oraz skomplikowanej bryle jedna wymiana powietrza na godzinę może nie wystarczyć z powodu wyższych strat ciepła oraz niedostatecznej ilości ciepła bytowego na ich pokrycie.




Czy opłaca się budować dom pasywny?
Za 1 m3 styropianu trzeba zapłacić średnio 120 zł. Ocieplenie opisywanego budynku tak, by współczynnik U z wymaganych normą 0,29 spadł do 0,15, wymaga zastosowania średnio o 10 cm grubszej warstwy izolacji; będzie to kosztować dodatkowo około 12 zł/m2 powierzchni przegrody. Dzięki temu ociepleniu można zaoszczędzić rocznie 30 kWh energii w przeliczeniu na 1 m2 powierzchni budynku. Taka ilość energii kosztuje rocznie 3 zł/m2 (czyli 300 zł rocznie w stumetrowym budynku). Zwrot kosztów dodatkowego docieplenia nastąpi zatem mniej więcej po 10 latach.

Jednostka centralna (rekuperator z grzałką o mocy 2,5 kW) o sprawności 85-92% kosztuje ok. 5800 zł (z VAT-em). Zapotrzebowanie rekuperatora na moc do wentylatorów wynosi 230 kW; w sezonie grzewczym urządzenie zużywa 230 W•5000 h, czyli 1150 kWh; kosztuje to około 345 zł w sezonie grzewczym, czyli 49,6 zł miesięcznie. Trzeba tu jednak przypomnieć, że za te 49,6 zł mamy nie tylko odzysk ciepła zużytego na ogrzewanie powietrza wentylacyjnego, ale i wysokiej jakości wentylację.
Gdyby ten sam dom został ocieplony tak, aby jego ściany miały wymagany normą współczynnik U  = 0,29, wydatki na materiał termoizolacyjny byłyby mniejsze o 2880 zł; bez rekuperatora byłby tańszy dodatkowo o 5800 zł, czyli łącznie oszczędności na budowie wyniosłyby ok. 8680 zł. Wtedy jednak trzeba by zapłacić za kocioł c.o., grzejniki i instalację grzewczą, a to wydatek rzędu 8000 zł (czyli porównywalny). Zapotrzebowanie domu na ciepło wynosiłoby wtedy jednak nie 20, ale 60-70 kWh/m2•rok, a to oznacza, że roczne wydatki na ogrzewanie byłyby większe od 400 zł (gaz sieciowy) do 1350 zł (energia elektryczna), przy porównywalnych kosztach budowy i radykalnie niższym komforcie.

Zatem – co lepsze i bardziej opłacalne:
– dom pasywny: bardzo dobrze ocieplony, z niezawodną wentylacją i rekuperatorem – co oznacza tanie ogrzewanie (także w przyszłości, gdy wzrosną ceny energii) i doskonałą wentylację niezależnie od pory roku, a do tego – satysfakcję, że taki dom prawie nie szkodzi środowisku naturalnemu;
– dom tradycyjny: ocieplony zgodnie z normami i tradycyjnie ogrzewany, bez wentylacji mechanicznej – co oznacza większe koszty eksploatacyjne i kłopoty z wentylacją, a do tego poczucie, że ten (dość zgrzebny) komfort uzyskuje się kosztem środowiska.


Tekst: dr Ludomir Duda


Zobacz także:
Szukamy działki, wybieramy projekt
Mniej opłat, więcej wolności 
Koszty budowy domu pasywnego 



Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy

Dom pasywny: dyrektywa EPBD, docieplanie budynków, audyt energetyczny