TermoDom.pl

Newsletter

Oddychające...

Coraz niższe temperatury, będące zapowiedzią ochłodzenia typowego dla sezonu... więcej

Certyfikacja w...

Implementacja Dyrektywy EPBD w Polsce wciąż budzi wiele emocji, zwłaszcza że obecne... więcej

System wentylacyjny...

Szczelne okna wykonane z plastiku lub drewna dokonały rewolucji w naszych domach.... więcej

W przededniu certyfikacji

W przededniu certyfikacji

W przededniu wejścia w życie przepisów dotyczących certyfikacji energetycznej mieszkań i budynków nie brakuje prób doszukiwania się możliwych konsekwencji przyjętych rozwiązań.

Największe wątpliwości budzi sprzeczność, w jakiej polskie ustawodawstwo pozostanie wobec unijnej dyrektywy 2002/91/WE, umożliwiając dowolność podejmowania decyzji o sporządzeniu certyfikatów na rynku wtórnym. Wszelką niepewność w tej sprawie skutecznie rozwiewał w licznych oświadczeniach minister infrastruktury Olgierd Dziekoński, przekonując, że konieczność okazywania certyfikatu przy sprzedaży nie wynika z żadnego przepisu. Ostatnio w tej sprawie wypowiedziała się nawet warszawska izba notarialna, a przypuszczać należy, że wkrótce i rada krajowa uczyni to samo. W ten sposób, wbrew temu, co przez ostatnie lata mówiło się o dostosowaniu naszego ustawodawstwa do wymogów wspólnotowych, świadectwa wcale nie będą aż tak niezbędne do przeprowadzenia transakcji sprzedaży czy wynajmu mieszkania.

W jednym panuje zgoda: świadectwa energetyczne już za dwa dni będą musiały mieć sprzedawane mieszkania nowe, oddawane dopiero do użytku. Już dziś do ich wydawania przygotowanych jest 50 tys. osób, które posiadają uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności konstrukcyjno-budowlanej, architektonicznej, czy instalacyjnej.

Już teraz pojawiają się spekulacje na temat kosztów tego przedsięwzięcia, oceniającego efektywność energetyczną lokali. Wczorajsza Rzeczpospolita powołuje się w tym zakresie na opinię Tomasza Lebiedzia z firmy Lebiedź Consulting, który przekonuje, iż nie da się ustalić jednej uniwersalnej ceny. Ta zależeć będzie nie tylko od powierzchni mieszkania czy budynku i jego bryły. Równie istotną kwestią będzie, czy nieruchomości te posiadają dokumentację techniczną, która ułatwi procedurę certyfikacyjną. W przeciwnym razie, inwentaryzacja budowlana może okazać się nie tylko czasochłonna, ale i kosztowna.

Wstępnie można się spodziewać, że za uzyskanie świadectwa dla kawalerki zapłacimy 500-700 zł, a 1000-1500 zł za certyfikat dla mieszkania do 100 m2. W przypadku domów jednorodzinnych wydatek ten będzie się kształtował na poziomie 2000-2500 zł. Na razie to jednak tylko prognozy. Samo Ministerstwo Infrastruktury zdaje się na samoczynne regulacje rynkowe i rosnącą konkurencję usług. Może to nastąpić, gdy prawo do wydawania świadectw otrzymają również osoby po kierunkowych studiach inżynierskich bez wykształcenia magisterskiego.

Tu krótki komentarz filmowy w tej sprawie:

         

(bpawlak), 30-12-2008
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Ogrody Sky Garden...

Światowej sławy architekt Daniel Libeskind zaproponował wysoką na prawie 300 metrów wieżę... więcej

Kotły gazowe -...

Kocioł gazowy jest urządzeniem od lat stosowanym do ogrzewania domów i mieszkań.... więcej

Ogrzewanie podłogowe:...

Jesienne chłody i wizja nadchodzącej zimy niejednego wprawią w zadumę nad zaletami... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy