TermoDom.pl

Newsletter

Audyty energetyczne

Dyrektywa EPBD podniosła poprzeczkę, jeśli chodzi o energooszczędność budynków... więcej

Dom pasywny okiem...

Budynki pasywne w coraz większym stopniu przyciągają naszą uwagę. Dzieje się tak,... więcej

Izolacyjne folie...

Izolacje refleksyjne to nowy rodzaj izolacji,których główną cechą jest możliwość... więcej

Program dopłat zastąpi mieszkania na wynajem

Program dopłat zastąpi mieszkania na wynajem

Ci, którzy zamierzają skorzystać z programu „Rodzina na swoim”, powinni zweryfikować własne plany. Rządowy projekt przewiduje bowiem rezygnację z dopłat na rzecz budowy mieszkań na wynajem.

Skąd taki pomysł? Winą można by obarczyć deweloperów lobbujących za rozwiązaniami wspierającymi rynek pierwotny. Ma to oczywiście swoje racjonalne uzasadnienie: skoro na dopłaty wydawane są pieniądze publiczne, to mogłyby one choć w minimalnym stopniu wspierać rozwój gospodarczy kraju. Z tego powodu już za niecały rok funkcjonować zacznie nowy program, który pobudzić ma rozwój budowy mieszkań na wynajem.

Zasada jego działania jest prosta. Państwo poręczy kredyty na ich budowę TBS-om, spółdzielniom i deweloperom, pod warunkiem, że cena m2 nie przekroczy określonego wcześniej limitu. Gdzie natomiast ułatwienia dla rodzin bez własnego lokum? Osoby zdecydowane na takie rozwiązanie muszą wpłacić jedynie 30-proc. zaliczkę, zaś reszę wartości mieszkania spłacać będą przez 10, a nawet 20 lat w czynszu. Równie dobrze właścicielami mieszkania mogą stać się od razu, dokonując jednorazowej wpłaty. To rozwiązanie o tyle wygodne, że poszerza krąg adresatów programu o osoby, które nie mają zdolności kredytowej, dysponują zaś 30-proc. wkładem własnym i stać ich na opłatę czynszu.

Zanim jednak do tego dojdzie, liczyć się trzeba z możliwością czasowego wyłączenia z „Rodziny na swoim” rynku wtórnego. W tym czasie uruchomione zostałyby dopłaty do kredytu na zakup nowych mieszkań bądź budowę domów. Tym razem z możliwości takiej mogłyby skorzystać nie tylko rodziny czy osoby samotnie wychowujące dzieci, ale i single, dla których przewidziano odpowiednio niższe limity metrażowe, podobnie jak i wysokość dopłat. Wstępne propozycje zakładają 50 m2 dla singla, przy czym dopłata obejmowała maksymalnie 30 metrów.

Ograniczenie oferty dopłat do rynku pierwotnego miałoby potrwać 3 lata, po czym prawdopodobnie nastąpi całkowita likwidacja programu „Rodzina na swoim”. Nie oznacza to jednak radykalnego rozwiązania dotychczas obowiązujących umów i dopłat, ale raczej stopniowego ich wygaszania. Pierwszym krokiem w tym kierunku będzie obniżenie w przyszłym roku pułapu cenowego w miastach wojewódzkich, co spowoduje zmniejszenie liczby mieszkań objętych dopłatą. Warto przy okazji zauważyć, że stopniowe obniżanie limitu to konsekwencja spadku cen działek, materiałów budowlanych i robocizny.
 
04-11-2009
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Dachy

Dachy płaskie, dachy skośne. Jakie są ich wady i zalety oraz jak je docieplać. Tu... więcej

Kotły gazowe

Kocioł gazowy jest jednym ze źródeł ciepła, które należy rozważyć budując lub... więcej

Hotel na Florydzie...

Wydaje się, że obecne spowolnienie gospodarcze nie dotyczy Northstar Resort Enterprises Corp... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy