TermoDom.pl

Newsletter

Nawiewniki

Decydując się na wymianę okien na nowe, należy pamiętać o zamontowaniu w nich... więcej

Blog - lipiec 2008

Ścianki działowe, sposób na instalacje, pompa ciepła, 50 metrów bieżących rury... więcej

Efektywne docieplanie...

Zmieniające się wymogi energetyczne, uwarunkowane klimatem, a po części unijnymi... więcej

Program dopłat zastąpi mieszkania na wynajem

Program dopłat zastąpi mieszkania na wynajem

Ci, którzy zamierzają skorzystać z programu „Rodzina na swoim”, powinni zweryfikować własne plany. Rządowy projekt przewiduje bowiem rezygnację z dopłat na rzecz budowy mieszkań na wynajem.

Skąd taki pomysł? Winą można by obarczyć deweloperów lobbujących za rozwiązaniami wspierającymi rynek pierwotny. Ma to oczywiście swoje racjonalne uzasadnienie: skoro na dopłaty wydawane są pieniądze publiczne, to mogłyby one choć w minimalnym stopniu wspierać rozwój gospodarczy kraju. Z tego powodu już za niecały rok funkcjonować zacznie nowy program, który pobudzić ma rozwój budowy mieszkań na wynajem.

Zasada jego działania jest prosta. Państwo poręczy kredyty na ich budowę TBS-om, spółdzielniom i deweloperom, pod warunkiem, że cena m2 nie przekroczy określonego wcześniej limitu. Gdzie natomiast ułatwienia dla rodzin bez własnego lokum? Osoby zdecydowane na takie rozwiązanie muszą wpłacić jedynie 30-proc. zaliczkę, zaś reszę wartości mieszkania spłacać będą przez 10, a nawet 20 lat w czynszu. Równie dobrze właścicielami mieszkania mogą stać się od razu, dokonując jednorazowej wpłaty. To rozwiązanie o tyle wygodne, że poszerza krąg adresatów programu o osoby, które nie mają zdolności kredytowej, dysponują zaś 30-proc. wkładem własnym i stać ich na opłatę czynszu.

Zanim jednak do tego dojdzie, liczyć się trzeba z możliwością czasowego wyłączenia z „Rodziny na swoim” rynku wtórnego. W tym czasie uruchomione zostałyby dopłaty do kredytu na zakup nowych mieszkań bądź budowę domów. Tym razem z możliwości takiej mogłyby skorzystać nie tylko rodziny czy osoby samotnie wychowujące dzieci, ale i single, dla których przewidziano odpowiednio niższe limity metrażowe, podobnie jak i wysokość dopłat. Wstępne propozycje zakładają 50 m2 dla singla, przy czym dopłata obejmowała maksymalnie 30 metrów.

Ograniczenie oferty dopłat do rynku pierwotnego miałoby potrwać 3 lata, po czym prawdopodobnie nastąpi całkowita likwidacja programu „Rodzina na swoim”. Nie oznacza to jednak radykalnego rozwiązania dotychczas obowiązujących umów i dopłat, ale raczej stopniowego ich wygaszania. Pierwszym krokiem w tym kierunku będzie obniżenie w przyszłym roku pułapu cenowego w miastach wojewódzkich, co spowoduje zmniejszenie liczby mieszkań objętych dopłatą. Warto przy okazji zauważyć, że stopniowe obniżanie limitu to konsekwencja spadku cen działek, materiałów budowlanych i robocizny.
 
04-11-2009
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Termomodernizacja...

Więszość zasobów mieszkaniowych w naszym kraju to budownictwo wymagające... więcej

CENERG 2008 -...

W dniach 17-19 czerwca odbędą się w Warszawie Międzynarodowe Targi Czystej Energii -... więcej

Ogrzewanie na...

Zimą śnieg nie powinien nikogo zaskoczyć. Co jednak zrobić, by konieczność odśnieżania... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy