Premia za termomodernizację
Dla poprawy poziomu energooszczędności, budynki powinny zostać poddane termomodernizacji. Problem w tym, że w Polsce wymaga tego aż 80% budynków!
Coraz powszechniejszy trend energooszczędny to nie tylko moda, która przywędrowała z Zachodu, ale i element polityki Unii Europejskiej. Jej wymogi nie pozostawiają złudzeń. Budownictwo powinno być energooszczędne. Wkrótce taki stan rzeczy okaże się faktem, a podyktowany będzie wejściem w życie obowiązkowej certyfikacji energetycznej budynków.
Już na początku przyszłego roku żadna transakcja na rynku nieruchomości nie będzie możliwa bez określenia stopnia zużycia energii mieszkania czy domu. Bardzo szybko będziemy musieli przysposobić sobie takie terminy, jak: audyt, charakterystyka energetyczna czy certyfikat energetyczny. To na podstawie informacji zawartych w świadectwie nieruchomości zostanie ona zakwalifikowana do odpowiedniej klasy energooszczędności, gdzie A oznaczać będzie jej najwyższy poziom, a G - najniższy. Certyfikaty energetyczne będą dokładną informacją dla przyszłych właścicieli lub najemców, z jakimi kosztami energetycznymi należy się liczyć przy eksploatacji budynku.
Można się spodziewać, że nowe przepisy z całą pewnością wywołają sporą rewolucję na rynku mieszkaniowym tak, jak to się stało w krajach Europy Zachodniej, gdzie ceny nieruchomości, które nie były energooszczędne, spadły nawet o 20%. Aby temu zapobiec już dziś należy pomyśleć nad wykonaniem prac dociepleniowych w oparciu o nowoczesne materiały i technologie, dające pewność jakości i oszczędności energii.
(O dociepleniach będziemy pisać na portalu TermoDom.pl w Temacie miesiąca w sierpniu).
Remont mieszkania czy budynku nie musi jednak oznaczać nadszarpnięcia domowego budżetu, bowiem wszelkie zmiany, jakich dokonamy w celu zmniejszenia kosztów ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej, możemy sfinansować kredytem termomodernizacyjnym, a przy tym skorzystać z 25% umorzenia- tzw. premii termomodernizacyjnej. Oznacza to, że realizując takie przedsięwzięcie, inwestor spłaca jedynie 75% kwoty wykorzystanego kredytu.
Nad przyszłością funduszu termomodernizacyjnego debatowano 3 lipca w siedzibie Banku Gospodarstwa Krajowego. W spotkaniu uczestniczyli Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Styczeń, a także przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego, banków komercyjnych oraz spółdzielni mieszkaniowych. Celem posiedzenia było usprawnienie współpracy tak, aby kredyty termomodernizacyjne były łatwiej dostępne. Wskazywano więc na zdominowanie rynku przez wąską grupę banków oraz podkreślano skomplikowane procedury udzielania kredytów. Przy tym wszystkim zwrócono uwagę na fakt wzrostu rynkowej wartości nieruchomości po zakończeniu procesu termomodernizacyjnego oraz podniesienie estetyki osiedli wybudowanych w technologii wielkiej płyty po wykonaniu termomodernizacji.
Powszechnie zgodzono się nad potrzebą utrzymania programu wspierania przedsięwzięć termomodernizacyjnych i remontów. Jednak za istotne zagrożenie dla funkcjonowania funduszu uznano spadek tempa wypłacania premii gwarancyjnych w porównaniu z przeznaczonymi na ten rok środkami finansowymi.
Warto przypomnieć, że w ustawie budżetowej na 2008 r. na Fundusz Termomodernizacji przewidziano 270 mln zł. Kwota ta odpowiada potrzebom rynku. W 2007 r. Fundusz dysponował bowiem kwotą 298 mln, a stan wolnych środków na koniec roku wyniósł 60,2 mln zł.
Wg danych BGK, dotychczas środki przeznaczone na działalność Funduszu Termomodernizacji wyniosły 641,4 mln zł. W latach 1999 - 2007 do Banku Gospodarstwa Krajowego wpłynęło ogółem 11.665 wniosków o przyznanie premii termomodernizacyjnej, z czego 3.313 wniosków tylko w 2007 r. Kwota przyznanych premii wyniosła w tych latach 584,5 mln zł, z czego 247,8 mln zł w 2007 r.
Zobacz także:
Fundusz Termomodernizacyjny
Jak uzyskać kredyt termomodernizacyjny?
Nowe narzędzia w procesie termomodernizacji
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



