TermoDom.pl

Newsletter

Literatura

Zachęcamy do zapoznania się z coraz liczniej prezentowanymi na rynku publikacjami... więcej

Materiały budowlane

Trudno wyobrazić sobie bez nich dom w jakiejkolwiek technologii. Od doboru materiałów... więcej

Bramy garażowe

Bramy garażowe, zwłaszcza rozwieralne, uchylne i segmentowe mogą być zarówno... więcej

Nowelizacja skróci proces budowlany

Nowelizacja skróci proces budowlany

Wciąż trwają prace nad projektem nowelizacji prawa budowlanego. Jedną z planowanych zmian jest zastąpienie pozwolenia na budowę rejestracją inwestycji.


Informacji na ten temat udzielił dziennikarzom podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Olgierd Dziekoński na poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie.
- Zamiast pozwolenia na budowę proponujemy formułę rejestracji zamierzenia inwestycyjnego, czyli przedstawienie dokumentów w formie oświadczeń projektantów sprawdzających, że projekt spełnia wymogi prawa budowlanego oraz warunki techniczne i jest zgodny z warunkami urbanistycznymi określonymi przez lokalny samorząd – zapowiedział.

Zmiana ta ma przyspieszyć proces inwestycyjny poprzez wyeliminowanie biurokratycznych procedur. Tym samym rejestracja ma być możliwa w ciągu 30 dni, a brak sprzeciwu starosty ma stanowić sygnał do rozpoczęcia budowy. Tu pojawia się pierwszy dylemat inwestorów: jak przy takiej milczącej zgodzie udowodnić, że inwestycja została zarejestrowana. Inna wątpliwość dotyczy sankcji wobec urzędów. Gdyby zakładane terminy nie zostały dotrzymane,  zwłoka ze strony odpowiednich urzędów skutkować ma nałożoną na nie karą, i to niemałą, bo w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. Jednak przepisy takie w praktyce istnieją od dawna, tyle tylko, że nikt z nich nie korzysta. Stąd inwestorzy nie wierzą, że zmiana przyniesie jakikolwiek skutek.

Oczywiście rejestracja, choć ma być tylko formalnością, dokonywana będzie na podstawie kompletu dokumentów takich, jak : projekt budowlany, oświadczenie projektanta i osoby sprawdzającej o kompletności i zgodności projektu z przepisami, w tym dotyczących warunków technicznych, oświadczenie o prawie do dysponowania gruntem oraz zgoda urbanistyczna. Dodać należy, że uzyskiwanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu również ma być zastąpione zgłoszeniem warunków zabudowy.

Czy to coś zmienia, skoro już dziś można zgłaszać zamiar budowy nieskomplikowanych obiektów lub wykonanie niektórych robót budowlanych? Zdaniem ministra Dziekońskiego, tak. Obecnie starosta może zgłosić sprzeciw i nałożyć na inwestora obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, co znacznie wydłuża cały proces. W nowym systemie będzie musiał zarejestrować poprawnie przygotowany wniosek albo nie. Rejestracja nie będzie możliwa, jeśli np. dokumentacja będzie niekompletna lub budowa znajdzie się na działce nie leżącej w obszarze urbanizacji. Z drugiej strony planowane uproszczenia zakładają, że wystarczy, aby gmina, zamiast zmieniać studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania, podjęła uchwałę w sprawie jego wyznaczenia. Jeżeli natomiast planowany dom znajdzie się w granicach terenu urbanizacji, Kowalski będzie musiał uzyskać zgodę urbanistyczną. Tę dostanie pod warunkiem, że spełni warunki z ustawy o planowaniu przestrzennym. Wśród nich jest m.in. dostęp do drogi publicznej, uzbrojenie działki, a jeżeli go nie ma, potrzebna będzie umowa przedwstępna z dostawcami mediów, że zapewnią je działce.

Nie sposób też nie wspomnieć o nowych obowiązkach i odpowiedzialności, jaką znowelizowane przepisy nakładają na projektantów. To oni mają sprawować stały nadzór autorski nad inwestycją. Mają też ponosić pełną odpowiedzialność za uzyskanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz wykonanie projektu zgodnie z przepisami prawa budowlanego, wiedzą oraz zgodą urbanistyczną. Jeżeli w wyniku błędów w projekcie powstaną szkody, to odpowiedzialność za nie poniesie właśnie projektant. W związku z tym należy się spodziewać, że skutkować będzie to wzrostem kosztów samego projektu.

Mimo wszystko, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że cała procedura w dalszym ciągu jest mocno skomplikowana, choć parlamentarzyści obiecują, że wydawanie decyzji będzie prostsze i szybsze. Na ile więc nowelizacja okaże się korzystna i przyjazna inwestorom, pokaże czas i praktyka urzędów. Miejmy nadzieję, że zanim dokonamy zgłoszenia inwestycji budowlanej, nie zginiemy w gąszczu nowych przepisów i formalności.

Zobacz także:
Co przyniesie nowelizacja?
Nieuchronne świadectwa energetyczne
Certyfikacja energetyczna budynków coraz bliżej

25-07-2008
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Izolacja fundamentów

Ściany fundamentowe, czy ściany piwniczne odgrywają obecnie ważniejsza rolę... więcej

Ogrzewanie nadmuchowe

Wobec drożejących surowców, rosnących kosztów ogrzewania, co dotkliwe zwłaszcza zimą,... więcej

Słoneczne schronisko...

Bardzo nowoczesne, prawie samowystarczalne energetycznie schronisko Monte Rosa, jest... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy