Nie będzie łatwo bez pozwoleń na budowę
Trwają prace nad projektem nowelizacji Prawa budowlanego. Możliwe, że jeszcze w tym tygodniu zostanie on przyjęty przez parlamentarzystów. Jak to wpłynie na inwestycje?
Na to pytanie odpowiada dzisiejsza Gazeta Prawna, która w swym komentarzu odnosi się do zapowiadanych już kilka miesięcy temu zmian mających ułatwić życie inwestorom. Wprowadzenie ich miało usunąć zbędne biurokratyczne formalności i niespójne rozporządzenia, których realizacja sprowadzała się do podejmowanych wedle uznania decyzji urzędników. Tymczasem nowe przepisy nie dość, że nie rozwiązują tych problemów, to dodatkowo komplikują życie inwestorom, którzy już teraz zaczynają się obawiać, że prowadzenie robót budowlanych stanie się jeszcze trudniejsze i bardziej czasochłonne.
Projekt zakłada procedurę uproszczoną, a więc rezygnację z pozwolenia na budowę. W praktyce jednak konieczna będzie rejestracja inwestycji u starosty oraz dołączenie do wniosku kompletu dokumentów:
- trzech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z wymaganymi opiniami, uzgodnieniami i pozwoleniami;
- dokumentów potwierdzających, że projektant i osoba sprawdzająca posiadają odpowiednie uprawnienia;
- zgody urbanistycznej (jeśli dana działka jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, to zgodą urbanistyczną będą zapisy planu);
- oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Jeśli te wymagania zostaną spełnione, inwestor otrzyma dziennik budowy, chyba że starosta zgłosi swój sprzeciw, na co ma 30 dni. Tu komentarz w tej sprawie, który nie pozostawia złudzeń, jaki stosunek do projektu ma branża budowlana.
- Zamiana pozwolenia na budowę na procedurę rejestracji inwestycji budowlanej niczego nie zmieni, bowiem inwestor będzie musiał przedstawić u starosty te same dokumenty, jak np. projekt budowlany wraz z wymaganymi opiniami, uzgodnieniami i pozwoleniami. Zmieni się więc tylko nazwa całej procedury - uważa Jacek Bielecki, główny ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
W dodatku pojawia się kolejna wątpliwość. - W przypadku uzyskania pozwolenia na budowę inwestor miał pewność, że jego inwestycja jest zgodna z prawem. W przypadku rejestracji takiej pewności mieć nie będzie, bowiem w momencie rejestracji urząd będzie sprawdzał jedynie wymagania formalne. Inwestor będzie miał więc jedynie pewność co do tego, że działa zgodnie z procedurami - wyjaśnia Maciej Zieliński.
Warto zauważyć, że projekt przewiduje szybsze procedury kończenia inwestycji budowlanych. Jeżeli obiekt został wzniesiony na podstawie zgłoszenia, to jego użytkowanie stanie się możliwe już po upływie 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zakończeniu prac.
Zaskoczeniem jednak jest to, że wbrew zapowiedziom, nie udało się uprościć rozpoczynania małych inwestycji budowlanych: obiektów poza miastem o wielkości do 35 mkw. oraz budowy ogrodzeń nie wyższych niż 2,2 m czy budowy boisk, kortów tenisowych oraz basenów. Tu rejestracja inwestycji pozostaje, a uproszczenie polega na tym, że inwestorzy nie mają obowiązku składania wraz z wnioskiem projektu budowlanego.
Łatwiej będzie remontować. W przypadku remontu, przebudowy czy termomodernizacji obiektu budowlanego obowiązkiem inwestora stanie się ustanowienie kierownika budowy. Identyczny tryb rozpoczynania inwestycji budowlanych będzie obejmował także wykonanie instalacji elektroenergetycznej, wodociągowej, kanalizacyjnej, gazowej, cieplnej, telekomunikacyjnej oraz przewodów kominowych. Wyjątek od tej reguły stanowić będą inwestycje znacząco oddziałujące na środowisko lub obszar Natura 2000.
Jeśli posłowie nie zgłoszą dużej liczby poprawek, to nawet dziś projekt może zostać przyjęty, a nowe procedury budowlane wejdą w życie już po sześciu miesiącach od opublikowania nowelizacji w Dzienniku Ustaw. Jednak w opinii ekspertów z Centrum im. Adama Smitha nadal pozostawia niedosyt, bo przyznaje zbyt duże uprawnienia urzędnikom i sprzyja korupcji.
Zobacz także:
Legalna samowola budowlana
Certyfikacja do poprawy
Certyfikacja - najnowsza interpretacja MI
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



