Milowy krok w certyfikacji budynków
Wreszcie doczekaliśmy się! Po wielomiesięcznym okresie oczekiwania na efekty prac Ministerstwa Infrastruktury upublicznione zostały projekty rozporządzeń w sprawie certyfikacji budynków.
Prace nad przygotowaniem rozporządzeń przygotowujących wdrażanie z początkiem 2009 roku obowiązkowej certyfikacji budynków przeciągały się od stycznia br. Trudno dociekać, co było przyczyną w sytuacji, gdy od tego właśnie zależały m.in. szkolenia audytorów, wyznaczanie dla nich terminów egzaminu państwowego itp. Nie dziwne więc, że opóźnienia legislacyjne budziły zaniepokojenie związane z przewidywaniami braku wystarczającej ilości specjalistów przygotowanych do certyfikacji oraz niemożności dokonywania transakcji na rynku nieruchomości bez stosownych świadectw energetycznych.
Całkiem niedawno resort wycofał się z przymusu ich okazywania przy transakcji notarialnej, uzależniając obowiązek posiadania tego dokumentu od woli kupującego, co wywołało już spekulacje na temat możliwych sankcji unijnych związanych z tym posunięciem.
Teraz jednak okazuje się, że projekty rozporzadzeń są gotowe. We wtorek, 23 września trafiły one do konsultacji międzyresortowych, które potrwają do poniedziałku. W stosunku do wcześniej prezentowanych koncepcji, choćby wyglądu samego świadectwa, zmienił się sposób prezentacji na świadectwie zapotrzebowania energetycznego domu, mieszkania czy budynku. Zniknęły - znane z wcześniejszych projektów - klasy energetyczne.
Do uzgodnień międzyresortowych trafiły:
Wprowadzone zostały nowe wzory świadectw.




Miejmy nadzieję, że konsultacje międzyresortowe zakończą się w przewidzianym terminie, a sporna jak dotąd metodologia nie będzie już kością niezgody, która opóźnia proces implementacji dyrektywy w sprawie poprawy efektywności energetycznej budynków.
Zobacz także:
Certyfikacja energetyczna budynków coraz bliżej
O certyfikatach znów głośno
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



