TermoDom.pl

Newsletter

O efektywności...

Z nowym rokiem, kiedy to wejdzie w życie dyrektywa europejska 02/91/EC, dotycząca oceny... więcej

Docieplenie wieńca w...

Wieniec to miejsce narażone na powstawanie mostków cieplnych. Już na etapie projektowania... więcej

Blog - kwiecień 2009

Jakoś udało nam się znaleźć piasek, dzięki czemu wylewki poszły sprawnie. więcej

Mieszkań nie zabraknie

Mieszkań nie zabraknie

Zdawałoby się, że sezon budowlany się kończy, ale to dotyczyć może jedynie inwestorów prywatnych. Deweloperzy bowiem dopiero startują z nowymi przedsięwzięciami.

Niepokój na rynku nieruchomości i kilkumiesięczny zastój spowodowany zatrzymaniem akcji kredytowej spowodował, że deweloperzy zawiesili realizację projektów mieszkaniowych. Ostatnie miesiące pokazują jednak, że popyt wraca. Mało tego, oferta z każdym dniem jest coraz bardziej przebrana, zaczyna wręcz brakować mieszkań z tzw. segmentu popularnego. Dotyczy to  zwłaszcza lokali 2-pokojowych o powierzchni do 50 m2, które szybko znajdują nabywców.

Taka sytuacja sprzyjać może powrotom deweloperów do wcześniejszych projektów. I rzeczywiście, firmy właśnie teraz rozpoczynają budowę, czego przykładem jest choćby spółka Dom Development, która wczoraj przystąpiła do realizacji największego w swojej historii przedsięwzięcia, budowy Osiedla Saska Kępa w Warszawie. Projekt na ponad 1,5 tys. lokali czekał na ten moment niemal dwa lata.

To jednak nie jedyny przypadek, kiedy deweloper wchodzi na porzuconą w czasie bessy budowę, równocześnie bowiem wiele firm myśli już o zupełnie nowych inwestycjach. Plany takie ma m.in. Gant Development, działający na terenie Wrocławia, Krakowa i Warszawy czy Polnord, który  buduje obecnie 527 mieszkań.

Taka wzmożona aktywność deweloperów to jednak nie tylko odpowiedź na zauważalny wzrost popytu, to również wynik precyzyjnego planowania procesu inwestycyjnego, który przecież trwa co najmniej dwa lata od momentu wejścia na budowę. Wcześniej jednak wymaga kilku miesięcy na załatwienie wszystkich pozwoleń i innych formalności. Wygląda więc na to, że inwestorzy okres zastoju wykorzystali na przygotowanie projektów, które teraz uruchamiają. Dzięki temu raczej nie zapowiada się, by groził nam deficyt mieszkań, zwłaszcza że deweloperzy sami lobbują na rzecz zmiany funkcjonowania kredytów z dopłatą w ramach programu „Rodzina na swoim”. Te miałyby być udzielane tylko na zakup lokali z rynku pierwotnego.

I choć trudno nie zauważyć plusów sytuacji, mającej niemały wpływ na stabilizację cen nieruchomości, to jednak wielu analityków przestrzega przed konsekwencjami takich regulacji. Możliwość wyboru mieszkania zostanie przecież znacznie ograniczona, a nabywcy własnego lokum szukać będą jedynie mogli u dewelopera.
30-10-2009
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Dom pasywny...

W dniach 13-15 kwietnia br. w Bregenz odbyła się 11 konferencja Domów Pasywnych -... więcej

Słoneczne schronisko...

Bardzo nowoczesne, prawie samowystarczalne energetycznie schronisko Monte Rosa, jest... więcej

Siłownie wiatrowe

Przydomowe elektrownie wiatrowe już niedługo staną się stałym elementem naszego krajobrazu.... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy