TermoDom.pl

Newsletter

Blog - wrzesień 2008

W tym samym czasie trwały prace dociepleniowe. więcej

Energooszczędne...

Energooszczędność sprawdza się we wszystkich budynkach. Także tych przeznaczonych dla... więcej

Dom klasy A

Firma BuildDesk Polska, ekspert w dziedzinie efektywności energetycznej przedstawia trzy... więcej

Metodologia świadectw energetycznych

Metodologia świadectw energetycznych

6 listopada zostało podpisane Rozporządzenie w sprawie metodologii sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej budynków. Jakie są zalety i wady przyjętego rozwiązania?

6 listopada 2008 Minister Infrastruktury podpisał Rozporządzenie w sprawie metodologii sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej budynków. Firma BuildDesk, międzynarodowy doradca w dziedzinie efektywności energetycznej, odkrywa zalety i wady przyjętego rozwiązania.


Zdążymy?

- Środowisko audytorów i ekspertów z zakresu efektywności energetycznej długo czekało na ostateczną treść rozporządzenia, a w szczególności metodologię przeprowadzania certyfikacji. Jej podpisanie umożliwi zakończenie kursów i przeprowadzenie egzaminów dla specjalistów, którzy w przyszłości będą przygotowywali świadectwa. Gotowe rozporządzenie to również zielone światło do przygotowywania programów wspomagających proces certyfikacji, takich jak BuildDesk Energy Certificate. Prace nad programem trwały od kilku miesięcy. W tym czasie na bieżąco analizowaliśmy i aktualizowaliśmy narzędzie zgodnie z kolejnymi projektami rozporządzenia. Mam nadzieję, że choć czasu jest bardzo niewiele, uda nam się przygotować do zmian, jakie przyniesie 1 stycznia 2009 roku, wyszkolić kadry i zachować płynność procesów zachodzących na rynku nieruchomości – mówi Piotr Pawlak, Dyrektor Zarządzający BuildDesk Polska.


Kalkulacja na chłodno

Ministerstwo wyszczególniło odrębne sposoby sporządzana świadectw ze względu na występowanie instalacji chłodzącej w analizowanym budynku. – Rozdzielenie tych dwóch przypadków to dobre rozwiązanie. Uproszczenie metodologii dotyczącej budynków bez systemów chłodzących rozszerza dostęp do zawodu doradcy energetycznego. Umożliwia to osobom, które ukończyły kurs, przygotowanie świadectw bez konieczności zaznajamiania się ze szczegółami obliczeniowymi, które przy tworzeniu prostego świadectwa nie są niezbędne. Większość świadectw będzie wystawiana metodą uproszczoną, co pozwoli na zachowanie płynności i nie zablokuje transakcji na rynku wtórnym nieruchomości – mówi Pawlak.

- Natomiast metoda szczegółowa, przeznaczona dla budynków z systemami chłodzenia wymaga uwzględnienia szeregu aspektów i posiadania szerokiej wiedzy w zakresie certyfikacji, fizyki budowli i instalacji. Zawiera ona na przykład dokładne wyliczenia dotyczące właściwości fizycznych budynków m.in. pojemności cieplnej przegród budowlanych. Daje to gwarancję, że certyfikacja tych budynków będzie przeprowadzana przez specjalistów i z zachowaniem najwyższej rzetelności – dodaje.


Ułatwienia mieszkaniowe

Rozporządzenie z 6 listopada 2008 przewiduje również ułatwienia przy sporządzaniu świadectw dla budynków wielorodzinnych. Oznacza to, że charakterystyka energetyczna budynku lub mieszkania będzie mogła być obliczona na podstawie charakterystyki energetycznej sporządzonej dla całego budynku. To duża oszczędność zarówno czasu jak i pieniędzy dla właścicieli mieszkań i spółdzielni, jednakże nie odzwierciedla poprawnie rzeczywistych wartości parametrów energetycznych poszczególnych lokali – tłumaczy Pawlak.

- Bardzo dobrze, że uwzględniono szczegółowo izolację instalacji, która do tej pory była traktowana bardzo pobieżnie. Ma ona przecież również wpływ na charakterystykę energetyczna budynków. Analizując izolację instalacji można zidentyfikować starty energii wcześniej nie uwzględnione w obliczeniach z zakresu efektywności energetycznej. – uważa Dyrektor Zarządzający BuildDesk Polska.


EK – wskaźnik prawdy

Rozporządzenie wprowadza, oprócz wskaźnika EP również wartość EK, która określa roczne zapotrzebowanie energii końcowej na jednostkę powierzchni pomieszczeń o regulowanej temperaturze powietrza w budynku albo lokalu mieszkalnym i jest wyrażone w kWh/(m2rok).

– Jest to współczynnik określający obliczeniową ilość energii potrzebnej do zaspokojenia zapotrzebowania danego budynku, przed uwzględnieniem współczynników nakładu związanych z rodzajem paliwa. Jego pokazanie pozwoli na określenie obiektywnych własności fizycznych danego budynku, a to oznacza korzyści na przykład dla nabywców nieruchomości. Będą oni mogli podjąć decyzję o zakupie, znając faktyczne zapotrzebowanie energetyczne budynku niezależne od medium zasilającego i porównywać je z innymi oferowanymi lokalami – tłumaczy Pawlak.  


Dom z suwakiem

Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło także wzory świadectw charakterystyki energetycznej. Dużym zaskoczeniem jest zastąpienie klas energetycznych budynków suwakiem, jako graficznym obrazem obliczeniowego zapotrzebowania na energię pierwotną.

- Społeczeństwo zna już klasy energetyczne, choćby dla sprzętu AGD. I tak na przykład przy zakupie pralki słusznie sugerujemy się oznaczeniem „A”, wiedząc, że jest to produkt energooszczędny. Podobnie powinno być z klasami energetycznymi budynków. Oznaczenia od „A” do „G” byłyby przemawiającym do wyobraźni znakiem, mówiącym o zapotrzebowaniu energetycznym budynku. Klasy energetyczne obowiązują już we wszystkich prawie krajach europejskich i budują świadomość społeczną w dziedzinie efektywności energetycznej budynków. Zamiast tego mamy jednak suwak, którego rozszyfrowanie może się okazać dla społeczeństwa niemałym wyzwaniem. Miały być domy z klasą, będą domy z suwakiem – mówi Pawlak.


Dlaczego biomasa?

Uchwalona metodologia w sposób nieproporcjonalny do pozostałych odnawialnych źródeł energii promuje biomasę. Dzięki zastosowaniu na przykład kotłów na pelety, uzyskujemy najniższy współczynnik nakładu wartości energii pierwotnej o wartości 0,2 (dla porównania systemy fotowoltaiczne do produkcji energii elektrycznej – 0,7).

- Przy uchwalonym sposobie obliczania wskaźnika EP (roczne zapotrzebowanie energii pierwotnej na jednostkę powierzchni pomieszczeń o regulowanej temperaturze powietrza w budynku albo lokalu mieszkalnym), przy zastosowaniu biomasy jest niższy niż przy zastosowaniu innych nośników energii. Jednak równie ważny wskaźnik EK (roczne zapotrzebowanie energii końcowej na jednostkę powierzchni pomieszczeń o regulowanej temperaturze powietrza w budynku albo lokalu mieszkalnym) już nie zawsze wypada najkorzystniej – tłumaczy Pawlak.


Czas teraz przystąpić do prac nad implementacją dyrektywy na rynku. Dopiero po analizie będzie można poprawić poszczególne elementy i kontynuować promocję efektywności energetycznej oraz oszczędności energii.



Zobacz także: 
Nowe narzędzia w procesie termomodernizacji   
Certyfikacja do poprawy    
Świadectwa energetyczne

21-11-2008
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

ECOBAY – ekologiczne...

Nie trzeba szukać ekologicznych projektów całych miast w tak odległych krajach, jak... więcej

Blog - listopad 2007

Listopad 2007 roku jest pochmurny i mglisty, jednak budowa domu pasywnego pod... więcej

Siłownie wiatrowe

Przydomowe elektrownie wiatrowe już niedługo staną się stałym elementem naszego krajobrazu.... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy