Lepsza jakość materiałów budowlanych
Zapowiadane wchodzące w życie 1 stycznia 2009 r. zmiany, dotyczące obowiązkowej certyfikacji budynków stanowią nie lada wyzwanie dla producentów materiałów budowlanych.
Spodziewać można się przynajmniej dwóch poważnych zmian, które mogą wywołać zamieszanie na polskim rynku budowlanym. Jedną z nich jest nowelizacja ustawy o wyrobach budowlanych, drugą wprowadzenie paszportów energetycznych. Te wymuszą nową jakość produktów branżowych. Obecnie znaczna ich ilość jest słabo oznakowana, a bywa, że często nie posiada stosownych aprobat. Tak podsumowuje sytuację na rynku Zbigniew Bachman, dyrektor Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa, który stwierdza:
- Na polskim rynku wciąż znajduje się wiele wyrobów budowlanych, które nie spełniają wymogów formalnych. Chodzi głównie o niewłaściwe oznakowanie i opisanie opakowań w języku polskim, brak informacji o producencie na etykietach, brak certyfikatów czy aprobaty technicznej oraz niezgodność z normą.
Mało tego, nie dość, że materiały są kiepskiej jakości, to jeszcze sytuację pogłębia fakt, iż w przetargach najpoważniejszym kryterium jest cena. Tu trudno spodziewać się, by najtańsze materiały były dobre. Zwycięża więc tani, choć nie najlepszy produkt, a cierpi na tym budownictwo, jego bezpieczeństwo i jakość.
Ministerstwo Infrastruktury chce to zmienić. Stąd pomysł, by regulacje dotyczące możliwości zakupu kontrolowanego zawrzeć w nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych. W ten sposób niezależnie od wyrywkowych kontroli, przeprowadzanych na budowach czy w miejsach dystrybucji materiałów budowlanych, pracownicy nadzoru budowlanego mieliby prawo do zakupu, a następnie przebadania, w upoważnionej do tego jednostce, wątpliwej jakości produktów. To rozwiązanie miałoby w przyszłości umożliwić karanie nieuczciwych producentów.
Inna sprawa, że dążenie do poprawiania, ulepszania jakości materiałów jest konieczne z uwagi na wchodzące w przyszłym roku certyfikaty energetyczne. Dyrektywy unijne jasno określają bowiem kierunek planowanych zmian, a jest nim racjonalizacja zużycia energii, zwłaszcza w budownictwie. Nie od dziś wiadomo, że koszty energii rosną, tym większa rola rozwiązań energooszczędych. Nie będą one jednak możliwe bez dobrej jakości materiałów, a przecież to od ich parametrów zależeć ma zużycie energii, a w związku z tym klasa energetyczna budynku.
Spodziewać się należy, iż wspomniane regulacje przyniosą również inne korzyści. Zapowiedź wzmożonych kontroli na budowach spowodować powinna wzrost jakości nie tylko materiałów, ale i wykonawstwa. Firmy nie będą już mogły oszczędzać kosztem jakości materiałów, bo naturalne będzie dążenie do otrzymania jak najlepszego świadectwa energetycznego. Pytanie jednak dotyczy tego, jak sprawna będzie egzekucja prawa i konsekwencje wynikające z jego nieprzestrzegania.
Zobacz także:
Dobry moment na budowę domu
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



