TermoDom.pl

Newsletter

Ogrzewanie nadmuchowe

Wobec drożejących surowców, rosnących kosztów ogrzewania, co dotkliwe zwłaszcza zimą,... więcej

Dodatki antywłamaniowe

Duże przeszklenia i drzwi balkonowe dodają uroku wnętrzom, a umiejscowione od... więcej

Ceny energii i innych...

Wzrost cen żywności i paliw wynika z sytuacji na światowych rynkach. Drożejące... więcej

Kogo cieszy kryzys w budownictwie?

Kogo cieszy kryzys w budownictwie?

Globalny kryzys, który objawił się najpierw przewartościowaniem na rynku nieruchomości, a potem zaostrzeniem warunków kredytowych, nie oszczędza branży budowlanej.

Jak donosi Gazeta Prawna, to już drugi miesiąc jak spada nie tylko ilość mieszkań oddanych do użytku, ale i wartość kontraktów, co ewidentnie wskazuje na pogorszenie koniunktury i jest znakiem, że gospodarka wyraźnie hamuje. Jest to zjawisko niepokojące, biorąc pod uwagę, że przed nami Euro 2012. Aby zdążyć z realizacją zaplanowanych inwestycji, już w tym roku budownictwo powinno zwiększyć produkcję o przynajmniej 20  proc. Wydaje się jednak, że plan ten się nie uda:
-W tym roku zrealizujemy chyba najbardziej pesymistyczne prognozy mówiące o 12-proc. wzroście w całym budownictwie - twierdzi Zofia Bolkowska z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa.

Zaskoczenie stanowi fakt, że w obliczu tak wielkich inwestycji infrastrukturalnych budownictwo zaczyna szybko hamować. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy szukać w trudnej sytuacji na rynkach zagranicznych. Ogólna niepewność połączona z objawami globalnego kryzysu powoduje, że ceny nieruchomości spadają, a deweloperzy, na skutek problemów ze zbytem mieszkań i związaną z tym utratą płynności finansowej, upadają. Te firmy, które jeszcze jakoś funkcjonują, przestały zwiększać zatrudnienie, bo inwestycji coraz mniej, niższe są też wartości kontraktów.

Jakby tego było mało, rosną koszty zatrudnienia: od początku roku zwiększyły się one o ponad 16 proc. Mała ilość pozwoleń na budowę i wysoka konkurencja sprawiają, że często do jednego przetargu przystępuje nawet po kilkanaście firm.

W całej sytuacji plusy dostrzec mogą inwestorzy indywidualni, którzy teraz właśnie zdecydowali się na budowę własnego domu. Tanieją bowiem materiały budowlane, a zastój na rynku, powoduje, że niczego nie brak. Potwierdzają ten fakt sami sprzedawcy. Można się jednak spodziewać, że z nowym rokiem producenci materiałów izolacyjnych będą chcieli wykorzystać sytuację w związku z zapowiadaną certyfikacją energetyczną nieruchomości.

Czy to się uda, czas pokaże. Należy bowiem uwzględnić fakt, że obecne przepisy obowiązkiem posiadania certyfikatu energetycznego obarczają wyłącznie nowe, wprowadzane do użytku lokale. W przypadku mieszkań na rynku wtórnym posiadanie świadectwa uzależnione jest od woli kupującego. Termomodernizacja zatem może nie być konieczna.

13-10-2008
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Ściany w domu pasywnym

Współczynnik przenikania ciepła U dla ściany zewnętrznej w budynku pasywnym... więcej

Certyfikacja...

Mija już niemal dwa i pół roku, odkąd zaczęła się polska przygoda z dyrektywą... więcej

Grzejnik z...

Wielu instalatorów narzeka na konieczność przerabiania podejść pod grzejniki. Problem... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy