TermoDom.pl

Newsletter

Upał zagrożeniem dla...

Wraz z nadchodzącymi upałami powraca temat prowadzenia prac budowlanych w wysokich... więcej

Działanie ustawy

Jaki jest cel wprowadzenia ustawy i jakie będą korzyści z certyfikacji budynków? więcej

Katalog „Domy w...

Pracownia projektowa MTM Styl wydała nowy katalog zawierający 500 projektów. Wśród nich... więcej

Inwestowanie w egzotyczne nieruchomości

Inwestowanie w egzotyczne nieruchomości

Zamiast zastanawiać się, czy to dobry moment na inwestowanie w nieruchomości w kraju, może lepiej kupić sobie posiadłość w jakimś ciepłym miejscu, gdzie będziemy mogli wypoczywać w wakacje.

Taką alternatywę podsuwa dziś serwis internetowy Wirtualna Polska, przekonując, że aby cieszyć się urokami ciepłej wody i słońca na egzotycznej plaży, wystarczy wyłożyć równowartość mieszkania w małym polskim mieście.

Jakimi kryteriami się kierować w wyborze lokalizacji?

Największą wartość mają nieruchomości najbliżej plaży. Najchętniej kupowane apartamenty zlokalizowane są na najwyższych piętrach z widokiem na morze oraz te na parterze, bo często mają dostęp do ogródka. Warto zwrócić uwagę na odległość od lotniska. Jest to ważny czynnik wpływający na atrakcyjność i cenę. Jeśli w pobliżu nieruchomości nie ma międzynarodowego lotniska, możemy mieć problemy z wynajmem.

Gdzie warto się rozglądać?


Okazuje się, że najtaniej wypada Egipt. W kurorcie Marsa Alam jakiś mały apartament można kupić już za 18 tysięcy funtów, czyli niespełna 100 tys. zł, a za niewiele ponad 133 tys. zł - taki o powierzchni 49 m2. Z kolei za wygodne 67-metrowe mieszkanko na brazylijskim wybrzeżu przyjdzie nam zapłacić ok. 275 tys. zł. Znacznie drożej wypada inwestowanie w Wietnamie, gdzie aby zostać właścicielem luksusowego apartamentu tuż przy plaży w bajecznym kompleksie hotelowym Bai Tram Hideaway Resort, zapłacić musimy 350 tys. dolarów.

Widełki cenowe są, jak widać szerokie, nie dziwne więc, że zdecydowana większość, bo prawie 90 proc., Polaków zainteresowana jest nieruchomościami nad Nilem. Przesądzają o tym niskie ceny nieruchomości, stosunkowo tanie bilety lotnicze oraz pewni brytyjscy i holenderscy deweloperzy. Jednak zdarzają się i inwestorzy tacy, którzy kupują ziemię pod kompleksy hotelowe w Zanzibarze czy w środkowoamerykańskiej Kostaryce, gdzie transakcje są bezpieczne. Oprócz tego, coraz częściej obszarem zainteresowań jest wspomniana Brazylia, a zwłaszcza jej północno-wschodnia część w Natal w stanie Rio Grande do Norte oraz Wietnam.

Formalności

Zdaniem prezesa CEE Property Group, zanim kupimy dom czy działkę gdziekolwiek, warto przeanalizować opłacalność przedsięwzięcia oraz zastanowić się, ile kosztować będzie administracja nieruchomością, przelot do niej, itp. Zaraz potem pod uwagę wziąć trzeba, że w zależności od lokalizacji, formalności związane z zakupem nieruchomości wyglądają inaczej. Choć najczęściej większość rzeczy możemy załatwić korespondencyjnie, to jednak  finalizacja transakcji wymaga podpisania aktu notarialnego. Możemy zrobić to osobiście lub, co wygodniejsze, przez pełnomocnika. Do zakupu potrzebny jest nam aktualny paszport. Jego posiadanie w zupełności wystarczy w Egipcie, ale już nie w Brazylii, gdzie dodatkowo musimy mieć nadany brazylijski numer podatkowy CPF (Cedastro de Pessoa Fisia). Ten uzyskać łatwo, w przeciągu 2-3 dni za pośrednictwem ambasady brazylijskiej.

Dalej pozostaje zasięgnąć informacji o regionie, sprawdzić dokumenty dewelopera związane z daną inwestycją, np. pozwolenia na budowę, wymagane licencje, itp. oraz... przed podpisaniem przeczytać uważnie umowę.

Opłacalność


Kupowanie domu w egzotycznej scenerii ma sens, o ile faktycznie stać nas na częste wakacje oraz pod warunkiem, że lubimy wracać do znajomych miejsc. Oczywiście równie dobrze założyć możemy inwestycyjny charakter takiego przedsięwzięcia. Wówczas nieruchomość możemy przez okrągły rok wynajmować, korzystając z usług firmy zajmującej się administracją i bieżącym utrzymaniem apartamentu, która jednoczesnie szukać będzie klientów pod wynajem. To o tyle opłacalne, że koszt takiej obsługi regulowany jest zwykle z wpływów z wynajmu. Aby uchronić się przed nierzetelnością firmy zarządzającej nieruchomością, lepiej sprawdzić, czy będziemy mieli wgląd do systemu rezerwacyjnego albo od razu wynegocjować niezależny od obłożenia, stały zysk z wynajmu, w wys. 5-10 proc.
(bpawlak), 03-07-2009
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Budownictwo...

Kiedy kupujemy samochód zawsze interesuje nas „ile pali na setkę”. Każdego... więcej

ARCHON+ i jego sposoby...

Certyfikacja energetyczna, będąca prostą konsekwencją wdrażanej w naszym kraju... więcej

mgr Cezary Mychlewicz

Marketing Coordinator Poland w firmie URSA Polska Sp. z o.o. Zwolennik... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy