Instalacje przeciwoblodzeniowe na dachu
Niskie temperatury czy śnieg o tej porze roku nie powinny być dla nikogo zaskoczeniem. Co jednak zrobić, gdy zimowa aura nie rozpieszcza, a wręcz utrudnia codzienne życie?
Nie tak dawno proponowaliśmy Wam instalacje przeciwoblodzeniowe. Ich zadaniem jest skuteczna eliminacja śniegu z podjazdu do garażu, z ulic, chodników, schodów, a nawet rynien i dachów.
Dziś zajmiemy się tym ostatnim przypadkiem, jako że według synoptyków, mrozy powoli mają ustawać, oczekiwać jednak należy opadów śniegu. Ten gromadząc się na nieogrzewanych dolnych częściach dachu może tworzyć ciężkie nawisy, stwarzając w razie odwilży realne zagrożenie nie tylko dla konstrukcji rynien, ale i bezpieczeństwa mieszkańców budynków czy przypadkowych przechodniów.
Dobrym środkiem zaradczym w tym zakresie mogą być więc wspomniane systemy rynnowe, których rola sprowadza się do ogrzewania i zapobiegania zamarzaniu wody, co z kolei umożliwia skuteczne odwodnienie powierzchni dachu.

Foto: DEVI
Typową instalację tworzą kable grzejne oraz regulujące ich pracę termostaty i czujniki, co pozwala na minimalne zużycie energii poprzez dostosowanie jej zużycia do warunków atmosferycznych na zewnątrz. Tym bardziej, że nowoczesne przewody grzewcze mają niemal dwukrotnie wyższą moc grzewczą (już nie 18, ale 30 W/m), spełniając jednocześnie wymagania ochrony przeciwpożarowej. W praktyce, oznacza to, że nie ma już potrzeby układania w rurach spustowych dwóch równoległych przewodów, bo wymaganą ilość ciepła skutecznie zapewni jeden, o większej mocy.
Kable zazwyczaj układa się wzdłuż krawędzi dachu, głównie w rynnach zewnętrznych, wewnętrznych na dachach wielospadowych i w pionowych rurach spustowych.

Rys. DEVI
Najciekawsze, że nowoczesne kable regulujące z samoczynnym ograniczeniem mocy, co umożliwia element termistorowy, z powodzeniem mogą być stosowane nie tylko dla rur spustowych i rynien, ale nawet dla ochrony rurociągów przed ich zamarznięciem, a w konsekwencji pękaniem. Dzięki ich wykorzystaniu nie musimy więc martwić się przerwą w dostawach wody, co przy obecnych mrozach nie jest wcale zjawiskiem odosobnionym.
Koszty eksploatacji systemów zależne są od warunków pogodowych, oczekiwanego komfortu cieplnego, zastosowanego systemu sterowania oraz kosztów energii elektrycznej.
Zobacz także:
Ogrzewanie na zewnątrz budynku: systemy przeciwoblodzeniowe
Podgrzewane schody i chodniki
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



