TermoDom.pl

Newsletter

Blog - grudzień 2007

Koniec roku 2007 to czas deszczu i błota, jednak prace trwały niemal bez przerwy. Na... więcej

Ogrzewanie podłogowe:...

Jesienne chłody i wizja nadchodzącej zimy niejednego wprawią w zadumę nad zaletami... więcej

Wybieramy baterie...

Rosnące ceny wody skutecznie mobilizują nas do jej oszczędzania. Niezwykle pomoce w tym... więcej

Frank: wyżej, mocniej, dalej...

Frank: wyżej, mocniej, dalej...

Nowy miesiąc rozpoczął się biciem rekordów. Szkoda tylko, że dotyczą one zwyżkującego wciąż kursu franka, który przekroczył już magiczną granicę 3 zł.

Z jednej strony wiadomość ta tchnąć może optymizmem. Słaby złoty w czasach globalnego kryzysu jest całkiem dobrą wiadomością. Co ona oznacza? Sobotnia Gazeta pozytywnych stron sytuacji dopatruje się w zyskach eksporterów, nabitych skarbonkach Polaków zarabiających za granicą czy finansowej prospericie branży turystycznej, która miałaby być konkurencyjna i interesująca dla gości z Zachodu.

Na ile to prawda? Tu brak zgodności. W przekonaniu wielu, w dobie takiej recesji, z jaką obecnie mamy do czynienia, trudno mówić o rozwoju eksportu, kiedy kontrahenci zagraniczni wycofują się z zamówień, a przedsiębiorca często sam spłaca rozmaite kredyty pobrane w innej niż złotówka walucie, z przeznaczeniem na bieżącą działalność, modernizację itp.  Nie brakuje też głosów na temat złudnych przekonań o opłacalnej w naszym kraju taniej i fachowej sile roboczej, które zbijane są argumentami niskiej jakości i słabej wydajności, za to wysokimi kosztami pracy.

Tak czy inaczej rekordowo wysoki frank z pewnością nie daje spać po nocach kredytobiorcom, zwłaszcza tym, którzy sięgnęli po pożyczki, gdy za CHF płacono ok. 2 zł. Nie dość, że raty są dziś często dużo wyższe, co w jakimś stopniu rekompensuje mocne obniżenie stóp procentowych w Szwajcarii, to i zakupy w sieci czy na wycieczkach zagranicznych też przestały się opłacać. W tym momencie, słaba złotówka uderza bezpośrednio w nas, konsumentów.

Najboleśniej dotyka to wspomnianych klientów banków, którzy w drodze po własne lokum mają teraz mocno pod górę. Analitycy nawet nie próbują ich pocieszać rychłą perspektywą poprawy sytuacji. Jakub Borowski, główny ekonomista Invest-Banku przewiduje wręcz: - Nie sądzę, żeby Polsce udało się uniknąć wzrostu deficytu budżetowego. Już niedługo będziemy mieli historycznie niskie stopy procentowe, będziemy mieli słaby wzrost gospodarczy, zmniejszy się dopływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Nie widzę więc przestrzeni do silnego umocnienia złotego - tłumaczy Borowski.

Ci, którzy nie mają tego kłopotu, niejednokrotnie z satysfakcją powtarzają, że kredyty powinno brać się w takiej walucie, w jakiej się zarabia. Tym bardziej, że tak poważna decyzja powinna być gruntownie przemyślana, a wybór oferty bankowej podyktowany wieloma czynnikami, nie tylko zachęcająco niskim oprocentowaniem.

Analitycy Hipermarketu Finansowego podpowiadają, że istnieje wiele innych parametrów kredytu, które często podwyższają ratę nawet o kilkaset złotych. Wśród nich, poza oprocentowaniem, (które dla kredytów w PLN wynosi 6,36 - 12,75 proc., dla CHF 2,76-7,26 proc., a kredytów w euro 3,85-10,73 proc.) wymieniają:

- prowizję bankową; jej wysokość waha się w przedziale 0-3 proc.;
- wycenę nieruchomości: 0-500 zł;
- ubezpieczenie pomostowe,
- ubezpieczenie niskiego wkładu własnego,
- inne obowiązkowe ubezpieczenia, np. na życie, od utraty pracy;
- spread w przypadku kredytów walutowych.

Zróżnicowanie oferty tylko w tych kilku punktach przy kredycie na 200 tys. zł rozłożonym na 30 lat, w PLN, może powodować niemałe rozbieżności: od 1264 zł do 2236 zł w skali tylko jednej raty, a co dopiero całego okresu spłaty!

Zobacz także:
Będzie kredytowa odwilż?
Dobry czas na kredyt walutowy?

(bpawlak), 02-02-2009
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Co to jest dom pasywny?

Dom pasywny nie jest opatentowaną technologią budowlaną, ale ideą domu użytecznego dla... więcej

Harmonogram wdrażania...

Losy Dyrektywy EPBD w Polsce mają już swoją krótką, ale bardzo intensywną historię.... więcej

Wady i...

„Będzie pan zadowolony!” To zdanie, za sprawą Kabaretu Moralnego Niepokoju,... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy