Elastyczna fasada z X-STONE
Gdy elewacja budynku wymaga odświeżenia albo wręcz naprawy, spośród różnych koncepcji warto zastanowić się nad wyłożeniem fasady materiałem naturalnym, np. piaskowcem. Dlaczego?
Ścienne okładziny naturalne mają swój urok. Często podobają się do tego stopnia, że trafiają również do wnętrza budynku. Takie uniwersalne zastosowanie ma właśnie piaskowiec elastyczny, który równie dobrze wygląda na elewacjach, jak i ścianach czy posadzkach.
Do niedawna tradycyjne płyty z piaskowca były rzadziej stosowane we wnętrzach budynków z uwagi na znaczną ich grubość. Obecnie dzięki nowej technice, która pozwoliła wyprodukować płyty z prawdziwego piaskowca w postaci bardzo cienkich okładzin, jest to nie tylko możliwe, ale i łatwe. Piaskowiec firmy X-STONE odznacza się bowiem szczególną funkcjonalnością. Ten, przeznaczony do bezfugowego okładania ścian, sztukaterii, cokołów, a nawet mebli, innowacyjny produkt naturalny jest giętki, formowalny oraz prosty w użyciu.
Formowanie oraz pokrywanie zaokrągleń odbywa się przy wykorzystaniu gorącego powietrza. Ten niepalny naturalny produkt może być kładziony podobnie jak kafelki, zarówno w pionie, jak i w poziomie. Dzięki podgrzaniu fugi są całkowicie niewidoczne i mogą być łatwo zamykane. Po obróbce technicznej piaskowiec z łatwością dopasowuje się do wszelakich konturów, dzięki czemu praktycznie każdy dowolny obiekt: czy to ściany, sztukaterie, cokoły czy praktycznie każdy dowolny obiekt, np. detal architektoniczny, taki jak gzyms ze skomplikowanymi zaokrągleniami, można w ten sposób pokryć kamienną okładziną. W dodatku nie ma różnicy, czy pokrywany obiekt jest z betonu, drewna, gipsu, czy też z tworzywa sztucznego.
Piaskowiec X-STONE dostępny jest w wielu różnorodnych pięknych teksturach. Dzięki doskonałym swym właściwościom technicznym nie tylko oferuje nieznane dotychczas możliwości kształtowania wnętrza, ale też oszczędza cenny czas, jak również koszty budowy.
Źródło: X-STONE GENERAL DISTRIBUTOR/ INTERFOX-EUROPA SP. z O.O.
(bpawlak), 22-07-2009
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



