TermoDom.pl

Newsletter

Piece kondensacyjne

Nie od dziś wiadomo, że planując długoletnie oszczędności warto czasem zainwestować... więcej

Uwarunkowania...

Standardy energooszczędności budynków znacznie zmieniały się w ostatnich dekadach... więcej

Świadectwa energetyczne

Jak wygląda świadectwo energetyczne, jakie informacje zawiera i czemu służy –... więcej

Inne Dom pasywny Dom klasy A

Dom klasy A

Firma BuildDesk Polska, ekspert w dziedzinie efektywności energetycznej przedstawia trzy europejskie przykłady domów niskoenergetycznych oraz pasywnych i przekonuje, że warto inwestować w nowoczesne rozwiązania, by w przyszłości wiele zaoszczędzić.

Domy niskoenergetyczne, to takie, których zapotrzebowanie na ciepło, kształtuje się na poziomie od 30 do 60 kWh/m2 na rok. Jeśli natomiast spada ono poniżej 15 kWh/m2 rocznie, budynki takie nazywa się pasywnymi. Ich energochłonność jest więc o 70-90 proc. mniejsza niż tradycyjnych budynków. Współczynnik przenikania ciepła dla przegród w domu pasywnym wynosi nie więcej niż 0,15 W/(m2K), co jest zapewnione przez bardzo dobrą izolację domu, o grubości między 30 a 50 cm. Często stosuje się okna z potrójnymi szybami, systemy wentylacji opierające się na odzysku ciepła i wykorzystywaniu energii słonecznej.


- Rosnąca świadomość społeczna na temat ocieplania się klimatu oraz wzrastające ceny energii tworzą potrzebę powstawania obiektów z niskim zapotrzebowaniem na ciepło i energię, emitujących niewielkie ilości CO2 – mówi Piotr Pawlak, Dyrektor Zarządzający BuildDesk Polska. - W Europie powstaje ich coraz więcej. Pionierami są Niemcy i Austria. Łącznie wzniesiono w tych krajach już ponad 8 000 budynków pasywnych, w tym domy mieszkalne, szkoły, budynki biurowe, przedszkola i supermarkety – dodaje Pawlak.


1 m3 drewna na rok

W północno-wschodniej Austrii, 20 km od Linz powstał dom, którego roczne zużycie energii wynosi zaledwie 14 kWh/m2 na rok. Jego właścicielem jest Wolfgang Kögelberger, który zawodowo zajmuje się efektywnością energetyczną, pracując w austriackim oddziale firmy BuildDesk. Dom jest położony w ostrym górskim klimacie na wysokości 760 m n.p.m. Zimy są tu długie, z bardzo niskimi temperaturami, a śnieg zalega od listopada do marca. To jednak nie wyklucza zastosowania energooszczędnych rozwiązań.

Budynek został oddany do użytku dwa lata temu. Na dwóch piętrach mieści się 158 m2 powierzchni użytkowej. Dom składa się z części mieszkalnej oraz podpiwniczonego garażu z częścią gospodarczą. Grubość izolacji domu wynosi od 40 do 60 cm, ale garaż i piwnica nie są ocieplone, natomiast są odizolowane od części ogrzewanej domu.  Pod domem położono 60 cm warstwę szkła piankowego, aby termicznie oddzielić dom od ziemi. Dach jest płaski, zrobiony z lekkich drewnianych belek, na których zainstalowano izolację o grubości 45 cm. Podczas gdy cała powłoka budynku jest wykonana w konstrukcji lekkiej, wewnętrzne ściany i sufit, który oddziela dwa piętra, wylane zostały z masywnego betonu, by zwiększyć masę i zarazem pojemność cieplną tam gdzie jest to potrzebne, czyli wewnątrz domu. Okna mają potrójną warstwę szyb, specjalne drewniane ramy i uszczelnienia z korka. Zewnętrzne ściany zbudowane w technologii szkieletu drewnianego, wypełnionego 40 cm warstwą wełny mineralnej.

- Dodatkowo budynek jest wyposażony w system wentylacyjny z odzyskiem ciepła do 90 proc., 18 m2 paneli słonecznych wmontowanych w południową fasadę, zapasowy zaizolowany zbiornik ciepłej wody do celów grzewczych o pojemności 1000 litrów umieszczony na 1 piętrze, wewnątrz termicznej powłoki. Betonowe ściany mają wewnątrz miedziane rury systemu ogrzewania, który daje niemalże 100 proc. szczelności – tłumaczy Wolfgang Kögelberger. – Zastosowałem też awaryjne rozwiązanie. W piwnicy znajduje się kocioł na drewno wykorzystywany jedynie w przypadku, gdy słońce nie dostarcza dostatecznie dużo energii. Zazwyczaj zdarza się to w zimie, po 2 tygodniach braku słońca. Łącznie roczne zużycie drewna zamyka się jednak w 1 m3 – dodaje Kögelberger.


Klasa „A”

Jeden z najbardziej energooszczędnych domów w Niemczech należy do Markusa Schrödera, pracownika niemieckiego oddziału firmy BuildDesk. Jego roczne zapotrzebowanie na energię wynosi jedynie 26 kWh/m2 na rok. Budynek, o powierzchni 135m2, został zbudowany w 1952, a w 2006 roku przeszedł gruntowny remont. Przed renowacją dom zużywał rocznie 620 kWh/m2 energii. Oznacza to, że zastosowane rozwiązania pozwoliły na zmniejszenie rocznego zapotrzebowania na ciepło prawie dwudziestoczterokrotnie. Dom wcześniej zakwalifikowany był do najniższej klasy wydajności energetycznej „I”, a w czasie jedenastomiesięcznego remontu przeszedł do klasy „A”.

Centralnym punktem projektu było zastosowanie nowoczesnego systemu ogrzewania, kotła c.o. wykorzystującego pellety, czyli materiał opałowy ze sprasowanych trocin, wiórów i zrębków. Ich wartość opałowa jest wyższa niż drewna, charakteryzują się niską wilgotnością, a w czasie spalania powstaje niewielka ilość popiołu. Innym ważnym punktem była izolacja domu. Wełnę mineralną położono nie tylko na ścianach zewnętrznych budynku, ale również pomiędzy piwnicą i parterem oraz na dachu, na którym została położona wełna mineralna 36 cm. Zainstalowano okna z podwójnymi szybami.

- Głównym celem remontu była redukcja zużycia energii. I udało się, renowacja pozwoliła na zaoszczędzenie 70 proc. kosztów energii – mówi Markus Schröder. – Remont był tym bardziej opłacalny, że został przeprowadzony w ramach programu Deutsche Energie Agentur, a to oznaczało otrzymanie dotacji na przeprowadzenie usprawnień. Wysokość dotacji zależy od efektywności energetycznej rozwiązań, które się stosuje. Im bardziej efektywne energetycznie rozwiązania zastosujemy tym większą dopłatę otrzymujemy – tłumaczy Schröder.


Blok pasywny

W Danii powstaje natomiast pierwszy pasywny budynek wielorodzinny „Golf”. W skład bloku będzie wchodziło 40 ekskluzywnych mieszkań własnościowych rozmieszczonych na 4 piętrach. Mieszkania będą niezwykle luksusowe, a rozwiązania energooszczędne nie wpłyną negatywnie na ich jakość i funkcjonalność. Projekt pokazuje, jakie możliwość daje połączenie wydajności energetycznej i zachowanie wysokich walorów estetycznych budynków. Doskonale izolowane budynki dzięki zastosowaniu zaawansowanej wentylacji z kontrola wilgotności zapewniają idealny komfort i atmosferę wewnątrz pomieszczeń.


To się opłaca

- W Polsce powstaje coraz więcej biur architektonicznych mających w swojej ofercie domy pasywne, rozwija się również rynek doradców energetycznych, którzy pomagają w doborze najlepszych rozwiązań technicznych - mówi Piotr Pawlak. Budowa domu energooszczędnego to obecnie koszt ok. 25 do 30 proc. większy niż budowy standardowej. Oczywiście, można spotkać się z argumentacją, że nielogiczne jest ponosić większe nakłady na budowę, jeżeli czas ich zwrotu może sięgnąć kilkunastu lat. Może się zdarzyć, że nie będziemy już mieszkać w naszym droższym, energooszczędnym domu. Coraz powszechniejsze jest jednak inne podejście – mam teraz możliwości i środki, aby wybudować lepszy dom. Kiedyś, po zakończeniu aktywności zawodowej, kiedy moje możliwości finansowe będą mniejsze, ten dom będzie zdecydowanie tańszy w utrzymaniu. To dość rozważna argumentacja – dodaje Pawlak.


Źródło: BuildDeska Polska

Oszczędność energii...

W porównaniu z innymi materiałami budowlanymi, do produkcji betonu komórkowego YTONG... więcej

Dom energooszczędny...

Koszty domów energooszczędnych często bywają demonizowane. Rzeczywiście, wydatki na etapie... więcej

Trendy w budownictwie...

Niski poziom ilość energii niezbędnej do użytkowania budynku z uwzględnieniem... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy