TermoDom.pl

Newsletter

Beton komórkowy

Asortyment produktów z betonu komórkowego jest bardzo bogaty. Z materiału tego... więcej

Dyrektywa EPBD

DYREKTYWA 2002/91/EC PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY EUROPY z dnia 16 grudnia 2002 r.... więcej

Zewnętrzna instalacja...

Okazje takie jak święta Bożego Narodzenia i chęć udekorowania domu na zewnątrz... więcej

EPBD Energooszczędność Transparentne Muzeum Arpa

Transparentne Muzeum Arpa

Muzeum Arpa w Remagen to kolejny przykład na użycie innowacyjnych, energooszczędnych rozwiązań w budownictwie. W konstrukcji budynku muzeum zaprojektowanego przez Richarda Meiera zastosowano systemy osłon przeciwsłonecznych, które kontrolują ilość wpadającego przez szyby światła słonecznego oraz przetwarzają promieniowanie na energię cieplną.

Muzeum Arpa w Remagen mieści się w starym budynku, który w latach sześćdziesiątych został uratowany przed wyburzeniem. W chwili obecnej mieści się tam nie tylko muzeum i restauracja, ale także dworzec działającej stacji kolejowej na trasie Koblenz – Bonn. Zabytkowy budynek stacji kolejowej wymagał remontu i przebudowy. Już w 1995 roku postanowiono, że nowy projekt muzeum przygotuje Richard Meier.


Ten amerykański architekt zainteresowanie mediów zyskał w 1980 roku, gdy ukończone zostało Muzeum Sztuki w Atlancie. Od tego czasu uchodzi za specjalistę od projektowania galerii i muzeów. Potwierdzeniem tego jest przyznana mu 1984 roku nagroda Pritzkera za projekt Centrum im. Gettego – największego wystawienniczego obiektu ostatnich czasów. Jury tak argumentowało swoją decyzję: Dzięki swemu poszukiwaniu klarowności, dzięki eksperymentom, w których starał się zrównoważyć światło i przestrzeń, stworzył pełne życia i oryginalne struktury osobiste. Meier w swoim dorobku ma projekty wielu budynków muzealnych na całym świecie - od Atlanta High Museum w Atlancie i Getty Center w Los Angeles, po Museum of Contemporary Art  w Barcelonie i muzeum Ara Pacis w Rzymie. Jednak budynek Muzeum Arpa „należy do najlepszych dzieł, jakie dotychczas stworzył Meier” – tak określiła ten obiekt prasa fachowa. Co jest takiego szczególnego w tym obiekcie?





W architekturze Meiera ulubionym kolorem zawsze była biel. Potrafi on wykorzystać wszystkie jej odcienie – a według samego Meiera jest ich nawet pięćdziesiąt. Biel to jeden wyróżnik tego architekta, drugim jest przestrzeń. W budynku muzeum Arpa, Meier połączył te dwa elementy. Zresztą jak sam mówi: „W mojej estetyce interesuje mnie światło i przestrzeń; nie ta abstrakcyjna, ale przestrzeń, której ład i wyrazistość wiążą się ze światłem, z ludzką skalą i z kulturą architektury. Architektura jest żywa i trwała ponieważ opisuje przestrzeń, w której się poruszamy, istniejemy i którą użytkujemy. Pracuję nad bryłą i powierzchnią, manipulując formami w świetle, zmianami skali i widoku, ruchem i bezruchem. Biel to sposób wyostrzenia percepcji i zwiększenia mocy widzialnej formy.”

W Muzeum Arpa Meier znalazł równowagę pomiędzy bielą a światłem dziennym, tworząc idealnie jasny budynek. Wejście do obiektu znajduje się na dole dworca Rolandseck leżącego u stóp wzgórza. Zwiedzający przechodzą z dworca długim korytarzem do pierwszej sali wystawowej, a stamtąd do betonowego tunelu prowadzącego do windy, którą wjeżdża się do właściwego muzeum położonego na stoku wzgórza. Aby wejść do obiektu muzeum, należy przejść przez transparentny most dla pieszych z imponującym widokiem na krajobraz rzeki. Na jego niższym poziomie prezentowane są ekspozycje czasowe. Sam architekt tak mówi o swoim projekcie: „Moja otwarta i transparentna architektura stworzyła płynne przejście z wnętrz na zewnątrz budynku i oddaje połączenie z naturą, tak samo, jak w dziełach Hansa Arpa.”





We współczesnej architekturze, oprócz wizji samych mistrzów, nie brakuje innowacyjnych rozwiązań budowlanych. Te dwie rzeczy idą od lat w parze: nowoczesna architektura i energooszczędne rozwiązania. Tak też jest w przypadku budynku Muzeum Arpa. Meier, aby uzyskać efekt transparencji i światła, zastosował odpowiednie profile okienne i osłony przeciwsłoneczne. Wyprodukowane przez firmę Reynaers lamele żaluzji Brise Soleil, zamocowane do elewacji zewnętrznej, łagodzą ostrość światła w pomieszczeniach wystawowych a także filtrują wspaniały widok na krajobraz Renu, nadając budynkowi transparentności.





Walory estetyczne tego rozwiązania to oczywiście nie wszystko. Ważną rolę odgrywają także aspekty energooszczędne. W tym przypadku chodzi o kontrolę bezpośredniego światła słonecznego przechodzącego przez szybę. Część padających na okno promieni słonecznych odbija się od powierzchni szyby, natomiast część z nich wnika w szkło i jest przez nie pochłaniana. Ostatnia część ciepła słonecznego przetwarzana jest na energię cieplną, która następnie promieniuje na obie strony szkła. Jeśli szklenie okna posiada osłonę przeciwsłoneczną, ilość promieni słonecznych przenikających przez szybę i osłonę znacznie spada, a wzrasta ilość promieni odbijanych.





Osłona przeciwsłoneczna spełnia więc dwojakie zadanie – z jednej strony blokuje część promieni słonecznych, by z drugiej zapewnić optymalną ilość światła słonecznego potrzebnego do utrzymania komfortu wzroku wewnątrz budynków biurowych. Zadaniem systemu Brise Soleil firmy Reynaers Aluminium jest ograniczenie ilość promieni słonecznych, jakie docierają bezpośrednio do budynku. System stanowi swoistą zaporę, która chroni przed ciepłem i pozwala, dzięki włączeniu większej liczby modułów konstrukcyjnych, zwiększyć atrakcyjność budynku, nie zasłaniając go. Transparentne Muzeum Arpa jest tego znakomitym przykładem.


Opracowanie: Monika Mychlewicz


Zobacz także:
Energooszczędna Akademia Nauk  
Pisanka w systemie Dryvit   
Wieżowiec z zieleni i betonu 
Solary odchodzą do lamusa  

24-11-2008

Zrzeszenie Audytorów...

Celem Zrzeszenia Audytorów Energetycznych (ZAE) jest współpraca audytorów energetycznych... więcej

EPBD w Europie

Dyskusje nad Prawem budowlanym trwają, ale los Dyrektywy EPBD jest nadal niepewny, pomimo... więcej

Kominiarz mile...

Sezon grzewczy wymusza dodatkowe przygotowania i przegląd instalacji kominowej. Może nie... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy