TermoDom.pl

Newsletter

Parametry i...

Warto wiedzieć jakie parametry są ważne dla budynków oraz  materiałów izolacyjnych.... więcej

Kryteria wyboru bramy...

Z bramą garażową jest podobnie jak z drzwiami wejściowymi – dobrze dobrane mogą... więcej

Ceny energii i innych...

Wzrost cen żywności i paliw wynika z sytuacji na światowych rynkach. Drożejące... więcej

Buduj dom energooszczędnie Ściany Naukowcy zachęcają: tylko domy z ziemi

Naukowcy zachęcają: tylko domy z ziemi

Domek z ziemi już stoi w pasłęckim parku ekologicznym. Ale brakuje jeszcze okien, trawiastego poszycia dachu, przeszklonej werandy. Jego budowę finansuje Komitet Badań Naukowych. Ale naukowcom zaczyna brakować pieniędzy.
Dlatego proszą sponsorów o pomoc.

- Dostaliśmy trzyletni grant z Komitetu Badań Naukowych na wybudowanie eksperymentalnego obiektu z ziemi ubijanej przypomina dr inż. architekt Jerzy Górski z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. - Nasz czas się kończy w przyszłym roku. Ale ostatnio wszystkie materiały budowlane tak bardzo podrożały, że przyznane nam przed czterema laty pieniądze mocno straciły na wartości. Dlatego liczymy na sponsorów.

 


Bloczki zrobili sami

Naukowcy nie musieli wydawać pieniędzy na cegły. Zrobili je sobie sami. Ściany niewielkiego domu o łącznej powierzchni ok. 75 m kw. są zbudowane z surowej ziemi i drewna. Oczywiście, ich struktura w niczym nie przypomina tradycyjnych ziemianek. Po pokryciu ścian elewacją nikt by nie rozpoznał, że ich tworzywem jest ziemia.

- Z góry założyliśmy, że żadnej elewacji nie będziemy kładli - podkreśla architekt Marek Kołłątaj. - Z charakteru tego obiektu wynika, że struktura budowli musi być widziana gołym okiem.

Szacuje się, że  już jedna trzeci ludzkości żyje w domach z ziemi. W Polsce te technologie dopiero się rozwijają. Na terenie Polski budowle tego typu znajdują się m.in. na Kaszubach (Nadole) i pod Warszawą (Pałac w Tarchominie).

Na świecie wykorzystywanych jest 14 „ziemnych” technologii. Warszawscy naukowcy zastosowali w Pasłęku m.in. metodę bloczków z ziemi, formowanych w specjalnych prasach pod ciśnieniem.
Nie każda ziemia nadaje się do wznoszenia z niej domów. Ziemia z pasłęckiego parku ekologicznego akurat się nadawała.

Tundra na dachu

- Wcześniej taką ziemię trzeba dokładnie zbadać - podkreśla dr Jerzy Górski. - Do wyrobu bloczków stosuje się ziemię o konsystencji suchej, bardzo piaszczystą, z dodatkiem żwiru, o zawartości gliny do maksymalnie 25 proc.

Ziemia, prasowana w postaci bloczków, jest doskonałym materiałem budowlanym. W procesie produkcji odpowiednio nawilżoną i przesianą ziemię miesza się dokładnie z cementem lub wapnem w odpowiednich proporcjach.  Bloczki po sprasowaniu muszą schnąć ok. 3 tygodnie.

Domek będzie przykryty zielonym dachem.

- Wykorzystamy roślinność tundrową, która nie wymaga pielęgnacji. Do życia wystarczy jej jednocentymetrowa warstwa torfu, dzięki czemu dach będzie bardzo lekki - mówi Marek Kołłątaj.

Dzięki odpowiednim rozwiązaniom architektonicznym dom będzie zatrzymywał ciepło z energii słonecznej. Rola swoistej baterii słonecznej przypadnie przeszklonej werandzie.

Kilka lat pod obserwacją

Domek z ziemi będzie rodzajem... pomocy naukowej. Znajdzie się w nim salka dydaktyczna z aneksem kuchennym i sanitariatami oraz najprawdopodobniej miejsc noclegowych. 

- To ma być modelowy przykład energooszczędnego domu zbudowanego z materiałów dostępnych na lokalnym rynku - podkreśla prof. Teresa Kelm z Politechnik Warszawskiej, "dusza" przedsięwzięcia. - Dom ma zatrzymywać ciepło z energii słonecznej nie dzięki kosztownym urządzeniom, a dzięki odpowiednim rozwiązaniom architektonicznym. Po wybudowaniu będziemy go przez kilka lat obserwowali, badając jego zachowanie.

W Pasłęku naukowcy będą przebywali przez 2-3 tygodnie w roku. W pozostałym czasie jego gospodarzem będzie samorząd.

W domku z ziemi będzie można organizować seminaria i warsztaty poświęcone przyjaznym środowisku energooszczędnym technologiom wznoszenia wszystkich obiektów, nie tylko budynków mieszkalnych.

Będzie własnością gminy

Zgodnie z umową, zawartą z pasłęckim samorządem, po 10 latach domek przejdzie na własność gminy.

Naukowcy wybrali Pasłęk na swój eksperyment nieprzypadkowo.

- Park ekologiczny, z racji swojego charakteru jest znakomitym miejscem na tego typu przedsięwzięcie - nie ma wątpliwości Marek Kołłątaj. - Poza tym, w pobliżu Pasłęka, w Surowie działa przedsiębiorca od dawna wykonujący i eksportujący do Niemiec bloczki z ziemi prasowanej.

Prof. Teresa Kelm nie raz przyjeżdżała już ze swoimi studentami do podpasłęckiego Surowa na seminaria poświęcone ekologicznym technologiom w budownictwie, wykorzystującym lokalne materiały.


Naukowcy są przekonani, że tanie, ekologiczne budownictwo może być propozycją nie tylko dla osób myślących o własnych domkach jednorodzinnych, ale i dla samorządów. Według nich mogłyby powstawać całe osiedla takich tanich domów komunalnych.

 

 tekst i zdjęcia: Grażyna Gosk

                        Dziennik Elbląski

Zobacz także:

Budownictwo energooszczędne

Ściany zewnętrzne

Ściany w domu pasywnym

Podstawowe cechy materiałów izolacyjnych

Dyrektywa EPBD

Co to znaczy dom energooszczędny?

Zasady energooszczędnści

 

 

 

Grzejnik z...

Wielu instalatorów narzeka na konieczność przerabiania podejść pod grzejniki. Problem... więcej

Energooszczędność a...

W kalendarzu marzec, za oknem więcej słońca, pora więc pomyśleć o rozpoczęciu budowy... więcej

Dom energooszczędny...

Koszty domów energooszczędnych często bywają demonizowane. Rzeczywiście, wydatki na etapie... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

janbiałożyt@wp.pl, 21.10.2009
Byłem na wystawie ziemianek w Niemczech,rewelacja,chciałem od razu u siebie taką budować no i oczywiście ogromne rozczarowanie.Ironiczne uśmiechy pracowników gminy,plan przestrzenny nie taki... więcej»